13/05/2026
💰 najdroższe w usłudze jest odbieranie telefonu
💰 "bycie w kontakcie" stało się towarem deficytowym
‐-----------------------------------‐-----------------------------
Taki wniosek nasunął mi się po ostatnich kilkunastu tygodniach rozmów z klientami i przedsiębiorcami.
Z punktu widzenia klienta mam również niestety podobne spostrzeżenia.
"Księgowa nie odbiera telefonu, nie odpisuje na maile."
"Prawnika obsługa kończy się po zapłaceniu faktury wystawionej za usługę z góry, nie odbiera, nie odpisuje, unika kontaktu".
Czy jest nas więcej? osób mających takie doświadczenia?
Wygląda na to, że najdroższy jest czas - to oczywiste - ale też chęć niesienia pomocy. Z mojego punktu widzenia, kiedy świadczysz usługi oparte na kontakcie, na relacji, na poleceniach "nie bycie w kontakcie" zabija ten biznes... zabija markę... dlaczego zatem tak się dzieje?
Czemu nie można powiedzieć:
- przepraszam, ale nie chcę dłużej współpracować
- nie umiem
- nie mam czasu i nie przyjmę kolejnego zlecenia
- rozliczmy się i rozstańmy
na tym moim zdaniem polega dojrzałość przedsiębiorcy.
Jak rozpoznać, że za chwilę dostawca usług zniknie (często z naszymi pieniędzmi), nic nie zrobi, zaniedba nasze sprawy i co gorsze narazi nas na straty, a my stracimy czas, pieniądze i nerwy przy okazji?
Moi Klienci często pytają mnie: pani Aniu, czemu tak drogo, kolega płaci dwa razy mniej... tam płaciłem dużo taniej (no tylko księgowa nie była w kontakcie).
No właśnie dlatego, dlatego, że my się przejmujemy, nie ignorujemy, angażujemy się w Wasz biznes, bierzemy na siebie odpowiedzialność za to co robimy i nie uciekamy. Dlatego jest drożej, że oprócz mechanicznego wyliczenia podatku - jesteśmy, jesteśmy w kontakcie.
Dajcie znać co to tym sądzicie? Jakie są Wasze doświadczenia?
Dobrego dnia! i pamiętajcie: Warto rozmawiać!
Ania
Księgowa w Czerwonej Sukience