12/06/2026
⌚ Zegarek za 30 tysięcy złotych w kosztach firmowych? Tym razem fiskus mówi: TAK!
W gąszczu restrykcyjnych przepisów i negatywnych decyzji urzędników, czasem trafiają się biznesowe historie, które udowadniają, że podatki potrafią być logiczne. Przekonał się o tym wspólnik spółki jawnej, opodatkowany liniowym PIT, który wystąpił z zapytaniem o możliwość rozliczenia w firmie bardzo drogiego zegarka.
Chodzi o profesjonalny czasomierz o wartości aż 30 tys. zł – wyjątkowo trwały, pyłoodporny, wytrzymały na ekstremalne temperatury i przystosowany do pracy pod wodą na dużych głębokościach.
👉 przedsiębiorców kupujących drogie zegarki spotyka się z natychmiastową odmową ze strony skarbówki, która uznaje to za wydatek o charakterze osobistym i prestiżowym. W tym przypadku było jednak zupełnie inaczej. Spółka podatnika zarabia na świadczeniu specjalistycznych usług na statkach – zajmuje się m.in. podwodnymi inspekcjami kadłubów, chłodnictwem okrętowym oraz serwisowaniem systemów przeciwpożarowych.
⚠️ Z zegarka korzystają wyłącznie osoby realizujące te trudne i niebezpieczne zadania techniczne (wspólnicy, pracownicy czy podwykonawcy na kontraktach B2B). Urządzenie służy jako niezbędne narzędzie pracy podczas nurkowania i nie jest wykorzystywane do celów prywatnych.
💡 Wniosek: Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał argumentację za w pełni uzasadnioną ekonomicznie i wydał pozytywną interpretację. Ta historia idealnie pokazuje, że w kosztach firmowych nie ma rzeczy niemożliwych – kluczem jest zawsze logiczne i bezdyskusyjne wykazanie związku wydatku z profilem działalności i przychodami firmy.
💬 Jaki był najbardziej oryginalny lub nietypowy zakup, który udało Wam się sprawnie i w 100% legalnie rozliczyć w kosztach swojej firmy? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach! 👇