Doradztwo podatkowe Andrzej Radwan-Wiński

Doradztwo podatkowe Andrzej Radwan-Wiński doradca podatkowy | obalam mity podatkowe | pomagam optymalnie i bezpiecznie ułożyć podatki | przekształcenia i restrukturyzacje podatkowe

Nazywam się Andrzej Radwan-Wiński, jestem doradcą podatkowym, prawnikiem i wykładowcą akademickim. Prowadzę własną kancelarię KDP Tax. Na co dzień pomagam prawidłowo i korzystnie ułożyć swoje sprawy podatkowe, dostarczam praktyczne rozwiązania, a w razie potrzeby – bronię interesów Klientów przed organami podatkowymi. Pomagam przedsiębiorcom oraz osobom, które nie prowadzą działalności. Specjalizu

je się w prowadzeniu postepowań podatkowych oraz sądowych (przed sądami administracyjnymi), doradztwie dla sektora nieruchomości, branży budowlanej, deweloperskiej oraz medycznej.

Zaoszczędź 56.000 zł na podatku dochodowym w 2026 dzięki tej metodzie !Po latach analiz i pracy odkryłem, że przedsiebio...
19/01/2026

Zaoszczędź 56.000 zł na podatku dochodowym w 2026 dzięki tej metodzie !

Po latach analiz i pracy odkryłem, że przedsiebiorcy przepłacają podatki, nie mając świadomości istnienia lepszego rozwiązania.
Teraz możesz je poznać!

Wystarczy, że prowadząc działalność gospodarczą opodatkowaną na zasadach ogólnych nie zarobisz 175.000 zł ponad pierwszy próg skali.

Kwoty wyssane z palca (ewentualnie oparte na porównaniach wymyślonych sytuacji) umieszczane w reklamach przyciągają uwagę i grają na emocjach - a w planowaniu podatków to emocje to najgorszy doradca.
Niestety wiele osób pozostaje ślepo zapatrzonych w hasło "9% podatku, 0% procent w fundacji rodzinnej, KRUS to nie mus etc, pożegnaj VAT i dochodowy" - i nawet nie zastanowią się, czy w ich konkretnej sytuacji ma to jakikolwiek sens.
Niestety za spektakularnymi obietnicami korzyści często po czasie dołącza rozczarowanie, że cudowny sposób jednak niespecjalnie działa w naszej sytuacji.

Planując podatki opieraj się kalkulacjach i planowaniu dla Twojej konkretnej sytuacji, charakterystyki biznesu oraz Twoich potrzeb.

30/05/2025

Doradztwo podatkowe a zadowolenie klienta.

Rolą doradcy podatkowego nie jest wykonanie pracy tak, aby klient był zawsze zadowolony.
Rolą doradcy podatkowego jest wykonanie pracy rzetelnie - a to niekoniecznie idzie w parze z zadowoleniem klienta.

Pewien z klientów chciał omówić kwestie wypłat z własnej spółki. Jego koncepcja opierała się na fakturowaniu spółki z własnej działalności, w oparciu o stawkę 8,5%. Oczekiwane kwoty wypłat miały sięgać kilkuset tysięcy złotych rocznie. Zakres czynności delikatnie mówiąc był wątpliwy.

Wyjaśniłem czym są ceny transferowe, czym jest kontrakt menedżerski, czym są puste faktury. Krótko mówiąc odradziłem wdrażanie oczekiwanej koncepcji, wskazałem mniej spektakularne finansowo, ale bezpieczne możliwości.

Klient nie krył swojego niezadowolenia z przedstawionych wniosków.

Ryzyka podatkowe mają charakter obiektywny - zadowolenie klienta ma charakter subiektywny.
Moją rolą jest przedstawić i wytłumaczyć te ryzyka - a nie sprzedawać podatkowe ecstasy.
Prawo podatkowe służy realizacji celów państwa, a nie indywidualnych widzimisię typu "płać 9%/8,5%/6%/0% podatku".

Poza tym zdarzają się klienci świadomi ryzyk związanych z ich pomysłami - którzy nie przychodzą po konsultację, tylko po przyklepanie ich pomysłu (i traktują doradcę/radcę/adwokata jako usługowe OC do wynajęcia).

Ps.
Ten sam klient skontaktował się jakiś czas później z prośbą o "wsparcie w kontroli" - tym razem dość wystraszony. Nie przypominał już osoby gotowej na "twardą optymalizację".
Okazało się, że wzmiankowana "kontrola" to były czynności sprawdzające w związku z pewnymi technicznymi błędami w złożonym JPK.

Czy istnieją granice dziennikarskich bzdur ?Raczej nie komentuję pato-dziennikarstwa (m.in. aby nie nakręcać zasięgów id...
26/05/2025

Czy istnieją granice dziennikarskich bzdur ?

Raczej nie komentuję pato-dziennikarstwa (m.in. aby nie nakręcać zasięgów idiotycznym publikacjom) - ale tutaj zrobię wyjątek.

Portal o szumnie brzmiącej nazwie "obserwator gospodarczy" publikuje powołany w grafice artykuł.

Nieważne, że przedsiębiorstwa z sektora MŚP to 99% przedsiębiorstw w całej Unii. Nieważne, że to odgrywają ważną rolę w gospodarce zarówno pod względem społecznym jak i ekonomiczny, gdyż są one głównym źródłem zatrudnienia, motorem konkurencji, a także bodźcem do innowacyjności.

Nieważne, że to jednocześnie przedsiębiorstwa najbardziej narażone na ryzyka związane z prowadzeniem biznesu.

Nieważne, że mimo mało sprzyjającego otoczenia podatkowego i globalnej sytuacji - dalej wiele osób podejmuje ryzyko, wielki wysiłek i tym samym pcha wózek gospodarki. Nieważne, że systemowe wsparcie MŚP to jeden z filarów UE, a kartelizacja i ograniczanie konkurencji jest uznawane za istotne zagrożenie.

Zdaniem autora artykułu problem to właśnie brak kartelizacji naszej gospodarki przez wielkie koncerny. Koncerny, które przepalają miliony na durny marketing, niepotrzebne stanowiska i generalnie cały bezwład biurokracji wielkich korporacji - za co i tak finalnie płaci klient.

To wcale nie jest tak, że monopoliści na rynku pracy w danym regionie potrafili utrzymywać głodowe pensje swoich pracowników - w formie bonów wymienialnych tylko w firmowych sklepach oraz potrąceń za zakwaterowanie. Wcale nie powodowało to sytuacji, w której pracownik nie posiadał żadnych (albo prawie żadnych) pieniędzy i w efekcie nie miał możliwości zmiany pracy i przeprowadzki (stając się niewolnikiem ekonomicznym korporacji, któremu wystarczało na przeżycie, ale nic więcej).

Problemem są rodzimi przedsiebiorcy, którzy często oglądają z dwóch stron każdą złotówkę, bo nietrafiona inwestycja czy wydatek może oznaczać koniec.

Oczywiście autor swoje wnioski czerpie z IDZC (instytutu danych z czapy).

To jest dziennikarstwo, które w sytuacji, w której myślimy, że znamy już granice żenady mówi "potrzymaj mi piwo".

20/05/2025

Gdyby doradztwo podatkowe podążało za trendami branży ślubnej.

K (klient) - dzień dobry, chcielibyśmy umówić konsultację,

D (doradca) - oczywiście, koszty konsultacji do 1 h wynosi 300 zł. A czego mniej więcej ma dotyczyć konsultacja ?

K - wzięliśmy ślub i chcemy się dowiedzieć, czy musimy rozliczyć z urzędem skarbowym otrzymane prezenty oraz to, że rodzice dołożyli nam 40 tysięcy do organizacji ślubu.

D - a to w takim razie muszę zaproponować Państwu pakiet JANG KAPLE PREMIUM - otrzymujecie Państwo na wyłączność, indywidualne spotkanie z doradcą trwające całą godzinę, który specjalizuje się w doradztwie, dzięki któremu ten ważny dzień stanie się także ważnym wydarzeniem podatkowym. W pakiecie - BEZ DODATKOWYCH OPŁAT - otrzymacie państwo pełną analizę przepisów i INDYWIDUALNE zastosowanie ich w Państwa sytuacji - W KOŃCU TO WAŻNY MOMENT ŻYCIA, a temat tych prezentów będzie potencjalnie ciągnął się przez lata - szczególnie jeśli urząd skarbowy postanowi wszcząć postępowanie.

K - (wzdycha) a ile to kosztuje ?

D - cena jest naprawdę okazyjna - kosztuje tylko 1900 zł netto + VAT.

Kurtyna

Czy organ podatkowy jako przeciwnik procesowy może zrobić Ci prezent ?W podatkach niektóre sprawy wiele razy trafiają do...
16/05/2025

Czy organ podatkowy jako przeciwnik procesowy może zrobić Ci prezent ?
W podatkach niektóre sprawy wiele razy trafiają do NSA.

Najczęściej wynika to z „upartości” sądu wojewódzkiego.

W jednej ze spraw którą prowadzę, po kolejnej rundzie przed wojewódzkim sądem administracyjnym uzyskaliśmy tylko pozornie korzystny wyrok.

Wyrok uchylał decyzję organu – ale niestety uzasadnienie wyroku w zakresie istotnych dowodów było niekorzystne.

W żołnierskich słowach można powiedzieć, że wyrok i uzasadnienie były skonstruowane tak, aby wskazać organowi co trzeba poprawić w decyzji tak, aby następnym razem była trudna do uchylenia i skutecznie opierała się podnoszonym zarzutom.

Czekała mnie trudna rozmowa z klientem i tłumaczenie, że jedną z opcji jest zaskarżenie korzystnego wyroku (który nie musi, ale może okazać się procesowym „pocałunkiem śmierci”) – ponieważ uzasadnienie jest korzystne dla organu, ale nie dla nas. Niestety wiąże się to z tym, że nawet jak NSA przełamie to uzasadnienie (w sposób korzystny dla klienta) – to nie wpłynie na wynik sprawy (wyrok i tak pozostanie wyrokiem uchylającym) – więc klient będzie musiał zwrócić organowi podatkowemu koszty.

Klient nie zdecydował się na składanie skargi – będąc świadomym ryzyk procesowych takiej decyzji.

Ryzyk fizyk, sprawa tak długo ciągnie się na etapie postępowań sądowych, że może osoby prowadzące sprawę nie zorientują się, gdzie leży punkt ciężkości i pozostawią pole do innych zarzutów.

Niedługo po tej rozmowie na skrzynkę epuap wpłynęła skarga kasacyjna organu. W tej skardze (zgodnie ze starą dobrą szkołą) podniesiono wszystkie możliwe zarzuty do wyroku.

W tym także zarzut, który powinien podnieść klient 😊

Każdy, kto zajmuje się postępowaniami wie, ze organy podatkowe generalnie skarżą każdy wyrok – często tylko po to, aby przeciągnąć sprawę.

Tym razem można powiedzieć, że organ podatkowy wniósł skargę kasacyjną na korzyść klienta 😊.

Organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa :)Przedsiębiorca poniósł stratę w dwóch latach podatkowych - po k...
15/05/2025

Organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa :)

Przedsiębiorca poniósł stratę w dwóch latach podatkowych - po kilkanaście tysięcy złotych (2022 i 2023).

W 2024 roku odbił się i w końcu uzyskał dochód - który pozwolił rozliczyć całą stratę z 2022 r. i część straty z 2023 roku.

Mamy art. 9 ust. 3 u.p.d.o.f. i 7 ust. 5 u.p.d.o.p. - który wskazuje warunki rozliczenia straty poniesionej w danym roku podatkowym. W dużym skrócie strata z danego roku może być rozliczona w całości (do limitu 5.000.000 zł).

Przepis ten odnosi się do dysponowania stratą za dany rok podatkowy (i limity dysponowania tą stratą). Nie są to natomiast limity obniżania dochodu w danym roku podatkowym.

Jeśli w dwóch poprzednich latach poniosłem po 5.000.000 zł straty - a w roku bieżącym osiągnąłem 10.000.000 zł dochodu - mogę w tym bieżącym roku odliczyć od tego dochodu 10.000.000 zł straty.

Temat nie budzi jakichś wątpliwości (0111-KDIB1-3.4010.116.2023.1.AN z 13 kwietnia 2023 r.). Nawet informacja na stronie MF jako przykład podaje rozliczenie w jednym roku strat skumulowanych z dwóch lat.

Tymczasem opisywany na wstępie przedsiębiorca otrzymał wezwanie do korekty zeznania i zapłaty zaległego podatku - bo zdaniem urzędnika art. 9 ust. 3 u.p.d.o.f. zabrania odliczenia w jednym roku podatkowym straty z kilku lat :)

Żeby było weselej - urzędnik wcześniej dzwonił, domagając się korekty - i nie dał się przekonać, że nie ma racji. Wyjaśnienia na stronie MF czy interpretacje też go nie przekonały (możliwe, że nie zadał sobie trudu, aby się z tym zapoznać).

Ale na pewno deregulacje czy nowelizacje bardzo pomogą i magicznie sprawią, że przedsiebiorcy nie będą musieli walczyć z systemowym olewaniem przepisów i zwykłym dyletanctwem.
Aktywuj, aby wyświetlić większe zdjęcie,

Księgowość spółek z o.o.Czy naprawdę spółka z o.o. potrzebuje ksiąg rachunkowych ?Teoria – księgi rachunkowe mają zapewn...
14/05/2025

Księgowość spółek z o.o.

Czy naprawdę spółka z o.o. potrzebuje ksiąg rachunkowych ?
Teoria – księgi rachunkowe mają zapewnić rzetelne informacje o sytuacji finansowej jednostki.

W praktyce dla większości osób sprawozdanie finansowe pozostaje czarną magią, a zestawienie obrotów i sald w ujęciu analitycznym to już fizyka kwantowa. Umówmy się, że sposób prezentacji mimo wszystko nie jest user friendly (i opiera się na koncepcji, której korzenie sięgają średniowiecza).

Księgi rachunkowe są pracochłonne do prowadzenia – więc w praktyce niejeden księgowy stosuje „dopasówkę” kiedy aktywa nie równają się pasywom. Do tego niech księgowy nie ujmie wyciągu bankowego – na należnościach i zobowiązaniach dzieją się cuda.

Rozwiązania powinny być skalowane do sytuacji.

Skoro spółka jawna może prowadzić transgraniczny biznes generujący ponad 8 milionów złotych obrotu i pozostawać na książce przychodów i rozchodów – to dlaczego spółka z o.o. dwóch architektów freelancerów, którzy z wysiłkiem wypracują 500.000 zł przychodu, musi prowadzić pełne księgi ?

Umówmy się, że dla większości osób zestawienie KPiR będzie bardziej czytelne niż sprawozdanie finansowe – i przy prostych biznesach naprawdę nie spowoduje to uszczerbku informacyjnego.

Ktoś powie - "przecież księgi rachunkowe dostarczają więcej informacji". Ktoś inny odpowie, że to po prostu więcej miejsc, gdzie można popełnić błąd lub podać złe informacje (i powodzenia w poszukiwaniach).

Czy obowiązkowe księgi rachunkowe dla spółek z o.o. (bez względu na osiągane obroty) to konieczność czy przejaw archaizmu i bariery biznesowej ?

30/04/2025

Co za id**ta skarży korzystny wyrok WSA ?

Przepisy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi są sformułowane w ten sposób, że jeśli sąd nie wypowie się na temat danego zarzutu - to uznaje się, że dany zarzut został uznany za bezzasadny.

Jeśli taki "korzystny" wyrok (uwzględniający moją skargę, ale milczący o istotnych zarzutach) nie zostanie przeze mnie zaskarżony - a organ wyda ponownie niekorzystną decyzję, z tymi samymi naruszeniami - to zarzuty te (o których wcześniej WSA się nie wypowiedział) - zostaną uznane za bezzsadne (gdyż jest już prawomocny wyrok, który "milcząco" uznał je za chybione).

Istnieje spore ryzyko, że po takim "korzystnym" wyroku organ uzupełni swoją decyzję o pozostałe luki (w tym zakresie, w jakim wymagał tego WSA w wyroku) - a wtedy sprawa jest już "pozamiatana".

W tej sytuacji ponowna skarga - mimo powielania przez organ tych samych uchybień (przemilczanych w wyroku WSA) - zostanie prawdopodobnie oddalona i nie będzie tutaj już pola do skutecznej skargi kasacyjnej.

Jeśli decydujesz się skarżyć "korzystny wyrok", żeby wymusić wypowiedzenie się o przemilczanych uchybieniach - trzeba mieć na uwadze, że na 99% wyrok NSA nie uwzględni skargi kasacyjnej (wyrok WSA uwzględnia skargę, ma braki w uzasadnieniu, więc nie ma tutaj pola na uchylenie).

Jeśli jednak NSA uwzględni zarzut braków w uzasadnieniu (w zakresie przemilczanych uchybień) - to mimo, że skarga zostanie oddalona - organ podatkowy będzie tym uwzględnionym zarzutem związany. Jeśli organ powieli to uchybienie - mamy już materiał na skargę

W tym układzie jednak my jako skarżący (mimo, że skarżymy nie z naszej winy) zostaniemy obciążeni kosztami postępowania przed NSA- czyli koszty wpisu od skargi kasacyjnej oraz zwrot kosztów reprezentacji na rzecz organu podatkowego.

Mimo, że ważny zarzut zostanie uwzględniony - to jednak formalnie sam wyrok WSA nie zostanie uchylony. Dlatego to tym razem po stronie organu będzie prawo do otrzymania kosztów.

Ta problematyka była już przedmiotem wystąpienia rzecznika praw obywatelskich wskazując konieczność zmian w przepisach (czego oczywiście nie uwzględniono).

Nie jest łatwo tłumaczyć klientom, że teraz konieczna może być kosztowna przegrana, żeby finalnie móc wygrać spór ("przecież wyrok WSA jest dla nas na korzyść ?!").

Dlatego zazdroszczę niektórym "fachowcom podatkowym" prostoty postrzegania świata.

"Koniec zwolnienia podmiotowego z VAT ? - załóż kolejną spółkę/jdg na żonę/mamę/brata."

"Podatki i składki wysokie - załóż spółkę z o.o. z fundacją rodzinną, przerzuć klientów."

"Wyprowadź auto ze spółki darowizną."

Czasem też bym chciał, żeby podatki w moim świecie były takie proste.

Możesz czuć się mocny od strony podatków, bo prowadzisz biznes w formie spółki komandytowej gdzie jesteś komplementarius...
28/04/2025

Możesz czuć się mocny od strony podatków, bo prowadzisz biznes w formie spółki komandytowej gdzie jesteś komplementariuszem i wypłacanie pieniędzy to czysta przyjemność.

Możesz czuć się jeszcze mocniejszy, bo masz biznes w formie spółki z o.o. na CIT estońskim i kumulujesz kapitał obrotowy/inwestycyjny z minimalnymi obciążeniami podatkowymi, a wypłata zysku też jest bardzo przyjemna.

Możesz naprawdę czuć się podatkowym królem życia, jeśli prowadzisz wysokomarżowy biznes handlowy w ramach działalności gospodarczej opodatkowanej ryczałtem (dodatkowo ze sprytnie ułożoną strukturą z wykorzystaniem np. spółki z o.o.)

Jednak nigdy nie będziesz tak mocny, jak ktoś kto prowadzi biznes jako czynny podatnik VAT i jednocześnie jest zwolniony z VAT jako rolnik ryczałtowy.

Co jakiś czas moje spotkania z klientami przybierają nieoczekiwany obrót.To co miało być wstępem do modelowania podatkow...
25/04/2025

Co jakiś czas moje spotkania z klientami przybierają nieoczekiwany obrót.

To co miało być wstępem do modelowania podatkowego biznesu ("chciałbym porozmawiać o ułożeniu podatków w mojej działalności") - nieoczekiwanie staje się historią o mniej więcej podobnych założeniach:
1. nasz bohater/bohaterka prowadzi JDG
2. pojawiają się długi
3. pojawia się więcej długów
4. pojawiają się zaległości wobec ZUS i US.
5. Założył(a)/chce założyć spółkę z o.o.
6. W tej spółce zostać koniecznie członkiem zarządu
6. Wnieść aportem/darować/udostępnić sprzęt, środki trwałe, towary, przepisać pracowników, klientów umowy
7. Co miesiąc wypłacać min. 15-20 tysięcy na "bieżące potrzeby"
8. "No to Panie mecenasie jak to zrobić, żeby nie zapłacić dużo podatków od tego?".

Czasem jeszcze występuje to w iteracji, gdzie zamiast punktów 2-4 mamy planowany rozwód i do spółki trzeba "schować" co się da.

Staram się w takich sytuacjach wytłumaczyć, że podatki to akurat będzie jeden z mniejszych problemów, jeśli ktoś dalej zamierza działać według takiej koncepcji i po ojcowsku wskazać główne powody, dla których to kiepski pomysł.

Często jednak nie udaje mi się przekonać rozmówcy, że system podatkowy to nie sposób na realizację mrzonek i ucieczkę przed długami, a spółka z o.o. to nie jest magiczna twierdza przeciw wierzycielom (słyszał co innego).

Klient bywa niezwykle zdziwiony, jak sugeruję kontakt z doradcą restrukturyzacyjnym (i to takim, który nie obieca mu jeszcze jednej pożyczki "zanim się zacznie").

Łatwo wierzyć w coś symbolicznie prostego - ale to zwykle powoduje, że zderzenie z rzeczywistością jest bardziej bolesne.

Wyrok TSUE: Możliwość wznowienia postępowań w przedmiocie odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych22 kwiet...
24/04/2025

Wyrok TSUE: Możliwość wznowienia postępowań w przedmiocie odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych

22 kwietnia opublikowano wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Adjak (C-277/24).
Wyrok jest kluczowy dla członków zarządów spółek, którzy ponieśli odpowiedzialność za zaległości spółki.
Trybunał UE stwierdził, że polski model odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania podatkowe spółki nie zapewnia odpowiednich gwarancji procesowych członkom zarządu.

Członkowie zarządu będą mogli wznowić zakończone postępowania podatkowe i sądowoadministracyjne, aby kwestionować ustalenia organów podatkowych dotyczące zaległości podatkowych spółki (nie mieli wcześniej takiej możliwości)

Terminy na wznowienie postępowań podatkowych upływają 22 maja 2025 r.
Terminy na wznowienie postępowań sądowych upływają 22 lipca 2025 r.

W ramach wznowionych postępowań członkowie zarządu powinni być uprawnieni m.in. do kwestionowania ustaleń faktycznych i prawnych dotyczących zaległości podatkowych spółki.

Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Doradztwo podatkowe Andrzej Radwan-Wiński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Doradztwo podatkowe Andrzej Radwan-Wiński:

Udostępnij