15/06/2026
Za kilka dni, 19 czerwca 2026 r. sklepy internetowe powinny być przygotowane na wdrożenie kolejnych udogodnień dla konsumentów. Tym razem chodzi o proste i intuicyjne odstąpienie od umowy online. Wdrożenie przepisów w naszym kraju zależy od zakończenia prac nad ustawą implementującą, których harmonogram pozostaje niepewny po wycofaniu projektu z prac Komitetu do Spraw Europejskich.
Jednak warto z perspektywy właściciela sklepu sprawdzić swój proces - formularz dla klienta, zgłoszenie zwrotu, identyfikacja zamówienia, zwrot środków, zapewnienie prawidłowości od strony księgowej.
Do tej pory sklepy internetowe stosowały rozwiązanie półautomatyczne. Owszem, miały przygotowany formularz zwrotu w PDF do ściągnięcia, ale to klient musiał go wydrukować, uzupełnić, zeskanować i oczywiście skontaktować się z obsługą sklepu.
Unijne wymogi obejmują nie tylko łatwość procesu zwrotu - zgłoszenia samej rezygnacji, ale również zwrotu pieniędzy. Konsumenci oczekują jak najszybszej refundacji - nie chcą czekać 30 dni. Im szybciej dostaniemy pieniądze, tym będziemy mieli lepsze doświadczenia zakupowe.
Jako klienci jesteśmy przyzwyczajeni na intuicyjne działanie, szybkie procesy bez wychodzenia z domu, bez drukowania dodatkowych formularzy. To dla właścicieli sklepów internetowych może być nie tylko obowiązek prawny, ale szansa na zdobycie lojalności klientów.
Oczywiście na automatyzacji zwrotów skorzysta również obsługa sklepu - ograniczy to ręczne sprawdzanie, przepisywanie danych, uruchomienie zwrotu pieniędzy, uporządkowanie dokumentacji. Dotyczyć to będzie klientów zalogowanych, ale też tych, którzy składali zamówienie bez rejestracji. Wszystko będzie generowane w systemie i w pełni zautomatyzowane - od wyboru zwracanych produktów po uzupełnienie danych.
Najbliższe dni zatem warto poświęcić na analizę swoich procesów sprzedażowych i w pełni przetestować całą ścieżkę klienta, który zwraca towar 😊