27/05/2025
𝙕 𝙯̇𝙮𝙘𝙞𝙖 𝙬𝙯𝙞𝙚̨𝙩𝙚:
Jakiś czas temu zgłosił się do nas klient z nietypowym pytaniem:
„Czy mogę wrzucić w koszty mojego psa? Przecież pilnuje biura, szczeka na kurierów i odstrasza nieproszonych gości!”
𝙉𝙞𝙚, 𝙩𝙤 𝙣𝙞𝙚 𝙯̇𝙖𝙧𝙩! 😅
🔍 𝘾𝙯𝙮 𝙩𝙤 𝙢𝙤𝙯̇𝙡𝙞𝙬𝙚?
Zgodnie z przepisami ustawy o PIT, koszt uzyskania przychodu to wydatek poniesiony w celu osiągnięcia przychodu, zabezpieczenia lub zachowania źródła przychodu. Ale uwaga – musi być odpowiednio udokumentowany i mieć związek z prowadzoną działalnością.
🧾 𝘼 𝙟𝙖𝙠 𝙯 𝙥𝙨𝙚𝙢?
W teorii… istnieją sytuacje, gdzie utrzymanie psa może być zaliczone do kosztów firmowych, ale:
- musi to być pies szkolony (np. stróżujący),
- najlepiej z fakturą zakupu i certyfikatem szkolenia,
- wykorzystywany w firmie zgodnie z jej profilem (np. agencja ochrony).
Jeśli Twój psiak ma po prostu „groźne spojrzenie” i „reaguje na dzwonek do drzwi” – niestety, Urząd Skarbowy tego nie kupi. 🐾
𝙋𝙤𝙙𝙨𝙪𝙢𝙤𝙬𝙖𝙣𝙞𝙚:
👉 Nie każdy pies to koszt.
👉 Nie każdy koszt to dobry pomysł.
👉 Zawsze zapytaj księgowego, zanim wrzucisz cokolwiek w koszty.