30/04/2026
To wygląda niewinnie.
Telefon z urzędu.
„Tylko jedno pytanie”
„To chwilka”
Na co dzień widzę w kancelarii coś więcej.
Organy podatkowe coraz częściej nadużywają formuły czynności sprawdzających.
Nie tylko robiąc de facto pełną kontrolę „pod przykrywką”, a na końcu prosząc o korektę.
Coraz częściej po prostu… dzwonią.
I przez telefon pytają:
czy dokonałaś zmian w deklaracjach
dlaczego coś zostało rozliczone w taki sposób
czy jesteś pewna swoich rozliczeń
I w tym momencie większość przedsiębiorczyń popełnia błąd.
Zaczynasz odpowiadać od razu.
Bez dokumentów. Bez sprawdzenia. Bez przygotowania.
A potem:
– coś powiesz niedokładnie
– coś uprościsz
– coś zgadniesz
I to trafia do notatki urzędowej.
To nie jest luźna rozmowa.
To element postępowania.
Masz pełne prawo powiedzieć:
„Proszę o wezwanie na piśmie”
„Proszę o kontakt z moją księgową lub doradcą”
I to jest dokładnie to, co Cię chroni.
Bo w podatkach nie chodzi o to, żeby odpowiedzieć szybko. Tylko żeby nie powiedzieć czegoś, co później obróci się przeciwko Tobie.
Miałaś kiedyś taki telefon z urzędu?
_____________________________________
Jeśli chcesz wiedzieć, jak legalnie rozliczać produkty cyfrowe, kursy i usługi link do warsztatów Bezpieczny Biznes Online masz w bio.
A jeśli chcesz, żebyśmy prowadzili Twoją księgowość tak, aby chroniła Twoje pieniądze nawet podczas kontroli napisz w komentarzu „KONSULTACJA”. Sprawdzę, czy mamy wolne miejsce i czy Twój biznes kwalifikuje się do współpracy.