15/05/2026
Co roku to samo 👺
Maj. 😇Teraz to już na pewno będę miał ładnie na pasiece. Wystarczy tylko odkładać wszystko na miejsce, nic nie rzucać w trawę, no i systematycznie kosić, to trawa nie stwardnieje i będzie raz - dwa i równiutko. Może nawet na kosiarkę, a nie kosę spalinową wszędzie. No i aż pod wiśnię będzie koszone, to sobie pozbieram takie fajne, dojrzałe na miód pitny. Z tych kupionych to berbeluchy wychodzą.
Czerwiec.😔 No może i upał od dwóch tygodni, ale samo się nie zrobi. Wykoszę trochę mniej, to może nie znajdą mnie z udarem cieplnym leżącego w pokrzywach. Poza tym, jak zarośnięte trochę to pasieczysko wygląda naturalnie. Trawnik srawnik, jeszcze se może tuje mam posadzić?
Lipiec.👹 Jakby ktoś tej ramki nie rzucił w trawę i posprzątał płótno po miodobraniu, to by się kosiarka nie obraziła. No nic, trzeba kosą.
30 stopni i wściekłe przed jesienią pszczoły, wykoszę im metr przed wylotkiem, a potem poleżę godzinę w wannie z lodem. Dobrze, że nie ma wiśni, bo przymrozki je ścięły.
Sierpień. 🤡A nakarmić trzeba i gniazdo ułożyć później. Bez sensu te chaszcze karczować już, ścieżka technologiczna do uli jest. To trzeba od wiosny dbać, czyli za rok zacząć. To trzeba porządnie, a nie tak o. 💩💩💩