13/05/2026
- Zasypało mi księgową.
- Co Ty gadasz, a wygląda tak samo.
Ten suchar wcale nie padł na wizji „Familiady”. Usłyszałem go w kuluarach spotkania biznesowego. Przedsiębiorcy wymieniali się spostrzeżeniami na temat KSeF. Chodziło o to, jak niektórzy właściciele firm radzą sobie z obawami o płynność finansową.
Do KSeF nadal nie weszli wszyscy przedsiębiorcy, bo póki co nie jest to obowiązkiem. I być może nadal da się tak prowadzić biznes przy założeniu, że nie odbierasz faktur kosztowych od spółek i większych firm, które w KSeF już są.
Słyszałem wiele rad na temat przesyłania faktur. I jedna dotyczyła wysyłania obrazu faktury bezpośrednio z programu księgowego, tuż przed wysłaniem jej do KSeF. W tej sytuacji księgowa rzeczywiście jest zasypana. Dostaje fv w KSeF i jeszcze na maila.
Pozostaje modlić się o wypoczęty umysł, bo o pomyłkę nietrudno. Do czasu pełnego wejścia obowiązkowego KSeF część firm jeszcze balansuje między starym, a nowym obiegiem dokumentów. Ale od 2026 r. dla większości przedsiębiorców to faktura w KSeF będzie dokumentem rozliczeniowym, a PDF-y i wydruki staną się tylko wygodną wizualizacją (z nielicznymi wyjątkami najmniejszych firm, które wejdą do systemu w 2027 r.). Lepiej zdecydować się na jedno, niż tkwić w chaosie i zasypać księgową.