10/06/2026
Im dłużej pracuję zawodowo, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że największym zagrożeniem dla rozwoju nie jest brak wiedzy.
Jest nim przekonanie, że już wszystko wiemy.
Na co dzień pracuję z przedsiębiorcami, prowadzę biuro rachunkowe, rozmawiam z klientami, rozwiązuję problemy podatkowe i biznesowe.
Mogłoby się wydawać, że po tylu latach pracy niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć.
A jednak regularnie znajduję się w miejscu, które bardzo skutecznie przypomina mi o pokorze.
Na sali zajęciowej.
Dziś zakończyłam kolejny semestr zajęć ze studentami kierunku ekonomiczno-prawnego.
I wiecie co?
To nie ja jestem tam jedyną osobą, która uczy.
Bo studenci mają w sobie coś, czego często zaczyna brakować wraz z doświadczeniem.
Nie boją się pytać.
Dlaczego?
A co jeśli…
Czy na pewno?
Skąd to wynika?
I czasami jedno takie pytanie potrafi zmusić do spojrzenia na znane zagadnienie z zupełnie innej perspektywy.
Myślę, że niezależnie od zawodu warto zachować w sobie taką ciekawość.
Bo rozwój nie kończy się w momencie zdobycia dyplomu, certyfikatu czy stanowiska.
Często kończy się dopiero wtedy, gdy przestajemy zadawać pytania.